• Wpisów: 51
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 18:10
  • Licznik odwiedzin: 9 229 / 1405 dni
 
monstergit
 
- Więc ty jesteś Elsa?  –  zapytał trochę zmieszany Jack - Nie mogłaś tak od razu?
- Tak jest śmieszniej. - uśmiechnęła się królowa - Poza tym, lepiej zabierz się do pracy.
- Tak bez niespodzianek? Dobra.
- Nie wystarczy Ci ten szok? - Elsa zamierzała pójść do swojej komnaty, ale jednak odwróciła się na dźwięk głosu chłopaka
- Wiesz, jestem wymagający. - Strażnik Marzeń nie dawał za wygraną.
- No to... chodź! - Dziewczyna pociągła go za rękę. Wyszli na dwór. Trwała zima, więc zimno i śnieg były normalną sprawą. Szli przez długi czas. Żadne z nich, nie zdawało sobie sprawy, że ktoś ich obserwuje. Była to czarna postać bez brwi, Mrok. Znów miał jakiś plan. Królowa Arendell przedzierała się przed śnieg, a Jack leciał tuż obok. W pewnej chwili dziewczyna potknęła się i wylądowała w śniegu.
- Pomóc ci? - zapytał chłopak wyciągając do niej rękę.  Elsa odrzuciła jego pomoc. Wstała i otrzepała swoją suknię ze śniegu. Jack zaśmiał się cicho.
frozen2.jpg

Dziewczyna zatrzymała się, ulepiła śnieżkę i rzuciła nią w nic nie spodziewającego się chłopaka. Przestał on się śmiać i odpowiedział na atak tym samym.  Stoczyli nie małą bitwę, a kiedy uznali, że jest remis byli przemoczeni do suchej nitki.
Po kilku godzinach dotarli na wzgórze pełne śniegu. Na jego szczycie znajdował się zamek. Zamek zbudowany w całości z lodu.  Jack zagwizdał. Elsa uśmiechęła się delikatnie i zaprosiła chłopaka do środka.
jack_and_elsa___jelsa___by_dashawhite-d7d0208.png

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego