• Wpisów: 51
  • Średnio co: 32 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 18:10
  • Licznik odwiedzin: 10 055 / 1682 dni
 
monstergit
 
Jack Frost.Strażnik marzeń.Jednak wysłano go do Arendell. Do wzmacniania murów.Ale do rzeczy. Był już w swojej komnacie w zamku.Pokój nie był boski.Ściany były lekko niebieskie.Jedyne co było w pokoju to łóżko stolik nocny i szafa.
Pokój normalnie ,,6"-pomyślał chłopak.W tym momencie do komnaty weszła dziewczyna.Miała 2 warkocze i piegi.Była ubrana w niebieską sukienkę.
-Wasza wysokość.-Jack ukłonił się.Dziewczyna zrobiła zdziwioną minę.
-Słucham? Moja siostra jest królową.Jestem Anna księżniczka Arendell.
-To was jest 2?
-Mh.-Anna mruknęła-Ty podobno.No wiesz?
Jack zrozumiał.Chodziło o jego moc.Moc lodu.
Zamroził szafkę nocną.
-Ale super-powiedziała Anna po czym wybiegła z pokoju.Następnego dnia Jack poszedł na śniadanie.Ale poszedł do jadalni królewskiej.Usiadł i położył nogi na stole.Do jadalni weszła dziewczyna.Była ładna wręcz piękna.Miała jasne blond włosy.niebieskie oczy i 0 makijażu.Tylko trochę różowego cienia.
elsa.jpg

-Hej.Jestem Jack.
-Miło mi.Mogę wiedzieć co tu robisz?
-A nic.Czekam na ta całą Elsę.Mówią , że jest fajna ale ja myślę że jest sztywna.
Do jadalni wrzęd kelner.Na srebnęj tacy miał Kawę i musli.
-Prosze Królowo-powiedział do dziewczyny.
-Dziękuje Mark.-Elsa popatrzyła na Jacka jakby mówiła ,,Łyso ci?''
Jackelsa-hug-elsa-and-jack-frost-36840925-500-501.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego