• Wpisów:51
  • Średnio co: 25 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:10
  • Licznik odwiedzin:8 979 / 1317 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
- Więc ty jesteś Elsa? – zapytał trochę zmieszany Jack - Nie mogłaś tak od razu?
- Tak jest śmieszniej. - uśmiechnęła się królowa - Poza tym, lepiej zabierz się do pracy.
- Tak bez niespodzianek? Dobra.
- Nie wystarczy Ci ten szok? - Elsa zamierzała pójść do swojej komnaty, ale jednak odwróciła się na dźwięk głosu chłopaka
- Wiesz, jestem wymagający. - Strażnik Marzeń nie dawał za wygraną.
- No to... chodź! - Dziewczyna pociągła go za rękę. Wyszli na dwór. Trwała zima, więc zimno i śnieg były normalną sprawą. Szli przez długi czas. Żadne z nich, nie zdawało sobie sprawy, że ktoś ich obserwuje. Była to czarna postać bez brwi, Mrok. Znów miał jakiś plan. Królowa Arendell przedzierała się przed śnieg, a Jack leciał tuż obok. W pewnej chwili dziewczyna potknęła się i wylądowała w śniegu.
- Pomóc ci? - zapytał chłopak wyciągając do niej rękę. Elsa odrzuciła jego pomoc. Wstała i otrzepała swoją suknię ze śniegu. Jack zaśmiał się cicho.

Dziewczyna zatrzymała się, ulepiła śnieżkę i rzuciła nią w nic nie spodziewającego się chłopaka. Przestał on się śmiać i odpowiedział na atak tym samym. Stoczyli nie małą bitwę, a kiedy uznali, że jest remis byli przemoczeni do suchej nitki.
Po kilku godzinach dotarli na wzgórze pełne śniegu. Na jego szczycie znajdował się zamek. Zamek zbudowany w całości z lodu. Jack zagwizdał. Elsa uśmiechęła się delikatnie i zaprosiła chłopaka do środka.
 

 
Jack Frost.Strażnik marzeń.Jednak wysłano go do Arendell. Do wzmacniania murów.Ale do rzeczy. Był już w swojej komnacie w zamku.Pokój nie był boski.Ściany były lekko niebieskie.Jedyne co było w pokoju to łóżko stolik nocny i szafa.
Pokój normalnie ,,6"-pomyślał chłopak.W tym momencie do komnaty weszła dziewczyna.Miała 2 warkocze i piegi.Była ubrana w niebieską sukienkę.
-Wasza wysokość.-Jack ukłonił się.Dziewczyna zrobiła zdziwioną minę.
-Słucham? Moja siostra jest królową.Jestem Anna księżniczka Arendell.
-To was jest 2?
-Mh.-Anna mruknęła-Ty podobno.No wiesz?
Jack zrozumiał.Chodziło o jego moc.Moc lodu.
Zamroził szafkę nocną.
-Ale super-powiedziała Anna po czym wybiegła z pokoju.Następnego dnia Jack poszedł na śniadanie.Ale poszedł do jadalni królewskiej.Usiadł i położył nogi na stole.Do jadalni weszła dziewczyna.Była ładna wręcz piękna.Miała jasne blond włosy.niebieskie oczy i 0 makijażu.Tylko trochę różowego cienia.

-Hej.Jestem Jack.
-Miło mi.Mogę wiedzieć co tu robisz?
-A nic.Czekam na ta całą Elsę.Mówią , że jest fajna ale ja myślę że jest sztywna.
Do jadalni wrzęd kelner.Na srebnęj tacy miał Kawę i musli.
-Prosze Królowo-powiedział do dziewczyny.
-Dziękuje Mark.-Elsa popatrzyła na Jacka jakby mówiła ,,Łyso ci?''
 

 
Jacob chwycił Katty za rękę.
-Gdzie idziemy?-zapytała dziewczyna patrząc na mijane obrazy.
-Ukryjemy się gdzieś.
-Ale dlaczego?
-Wiem kto zabił twoich rodziców.To wilki za wschodniego stada.
-Ale dlaczego? Co moja rodzina im zrobiła?
-Nie o twoich rodziców chodziło.Chodziło o ciebie.Wiedzieli że jesteś wilkołakiem.Będziesz się szkolić na samicę alfa.
-Samicę alfa?
-W stadzie wilków samica alfa to taka samica która umie dobrze się bronić.
Katty wsiadła Jacobowi na grzbiet.Biegli jakieś 20 minut.Zatrzymali się koło jakiegoś dużego stawu. Obok była polana.Na polanie leżały 4 wilki.
-Sam,Paul,Seth , Rydian wstawajcie.
Wilki wstały i podeszły do Jacoba.
-To jest Katty.Chcę żebyście ją nauczyli być alfą.
-A od kiedy się zmienia w wilka-zapytał Sam.
-Od wczoraj.Ale może tylko w nocy.
-Znam sposób by się mogła zmieniać zawsze.-powiedział Rydian po czym podrapał Katty na ręce.
-Ał! To boli.-warknęła dziewczyna.
-Wiem ale możesz się zmieniać w wilka kiedy chcesz.
 

 
-Jacob co się stało?-Katty patrzyła na Jacoba.
-Jesteś wilkiem- odpowiedział chłopak.
-Naprawdę?-Katty patrzyła na swoje odbicie w krystalicznej wodzie.Była piękną białą wilczycą o żółtych oczach.
-Tak.-brązowy wilk podszedł do niej.-Jesteś piękna.
-Ty mnie pocałowałeś.-wilczyca odwróciła głowę-Kochasz mnie?
-Tak.
-A mogę się zmieniać w wilka kiedy chcę?
-Niestety.Tylko w nocy.Ale nie musisz.-odparł Jacob.-Chodź.Przemiana bolała?
-Tak.
-Zmień się.Pomyśl , że chcesz być człowiekiem.
Katty się z powrotem zmieniła ale Jacob nie.Szli przez ciemny las.Jedyne światło dawał księżyc.
-Wracasz do domu?-spytał Jacob w drodze.
-Tak mama będzie się o mnie martwić.
-Odprowadzę cię.-odparł Jacob.Katty zmieniła się w wilka.Pobiegli.Dobiegli pod dom Katty.Katty znów się zmieniła.Żadne światło się nie świeciło.
Dziwne rodzice o tej porze piją jeszcze herbatę-pomyślała Katty.
-To ja idę.Cześć-Jacob szedł już w stronę lasu.
Katty weszła cicho do domu.Weszła po schodach na górę .Usłyszała jakiś hałas z pokoju rodziców.Skierowała się w stronę pokoju. Otworzyła cicho drzwi.Na podłodze leżeli Gary Williams i Sara Williams.Czyli rodzice Katty.Okno było otwarte.Dziewczyna podbiegła do okna i zaczęła krzyczeć:
-Jacob!!!!!!!! Pomocy!!!!
Po 5 minutach do pokoju wbiegł Jacob.
-Katty co się stało?!-podrzed do leżących ludzi.Odwrócił ich na plecy.Plecy mieli całe rozgryzionę.Dziewczyna zaczęła płakać.
-Oni nie żyją-powiedział Jacob.
 

 
Przepraszam. Nie pisałam przez tydzień bo byłam w zakopanym.Pokaże wam moje rzeczy do szkoły(niestety zdjęcia z internetu bo nie umiem wstawiać zdjęcia na Pingera)na początek zeszyty.
Niemiecki:

Polski:

Technika:

Matma:

Przyra:

InfaXD:

Hista:

piórnik:

plecak:

+jeszcze zrobiłam córki księżniczek z mlp
Córka Celesti Analiz:

Córka Luny Sara:

Córka Cadence Amora

 

 
Zgadywanka:

Piszcie w komach co to za lalka i seriajeszcze 2 zgadywanki mlp.co to za dziewczyna z kreskówki :

podpowiedź:jest córką demona piszcie w komach
 

 
Czas na zdjątka. Pokaże wam wymyślonego kuca.Nazywa się Pink Tiara oto ona:

I jej przyjaciółka Star Sweet

I jeszcze MH




 

 
Hej!Dziś wybierzemy avek dla mnie.Wy wybieracie a raczej głosujecie jaki avek powinnam mieć .Oto moje propozycję:
1.Ps. wszystko na dole

2.

3.

4.

5.

Dobra.piszecie numer obrazka.Tylko jeden numerek
 

 
Top 10 bohaterów.Zaczynamy:
10. srebny surfer kocham go

9.Człowiek guma

8.taki koloXD

7.człowiek pochodnia

6.niewidzialna kobieta

5.biały tygrys

4.czarna wdowa

3.iron man

2.Thor:3

1.Spiderman
 

 

BFF

Hej! Długo mnie nie było. Sory.Dziś wpis o mnie i o mojej BFF. Więc jednym słowem wygląda to tak:

Czyli 2 różne światy. Jakbyśmy mieli przygodę(ale razem)jak w moim nowym opowiadaniu wyglądaliśmy by tak:

ta na górze to kara
ta na dole to jatylko ,że ja nie noszę okularówale chciałabym takie mieć

teraz MLP ale zapomiałam stworzyć siebieXD oto kara:

Teraz może MH? Oto Kara jako mh kotołaczka.Bo do niej kotołaczka najbardziej pasuję .

i ja jako dżin (ale taki uwolniony od lampy czyli spełniam drobne życzenia )

Dobra przechodzimy do EHT.Na początek kara córka złego wilka(czy jakoś tak)

i ja córka roszpunki oczywiście okularki muszą być

To wrzystko.Poza tym mam pytanie czy wiedzie jako to piosenka w upierance gigi na nowy straszymestr ?piszcie w komkach
  • awatar Monsterka 007: Super! :) Jeśli chodzi o piosenkę to: Cheetah Girls: One World ;) Jeśli jeszcze poszukujesz tytułu lub wykonawcy piosenek z ubieranek MH/EAH, to pytaj! ;) Zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej! Mam dla was konek .Musicie narysować albo Katty z opowiadania o wilkołakach albo tą z nowego opowiadania jako dżina lub dziewczyne.Nie wiem dla czego ję tak samo nazwałam.Konek trwa do 12 sierpnia
 

 
Hej! Sory, że długo nie pisałam.Mam dla was info.Będzie nowe opowiadanie.Jednak jak będę miała dalży pomysł na opowiadanie o wilkołakach to będę dawać kolejne.Nowe opowiadanie zaczynam od dziś.
 

 
Słuchajcie jutro(czyli 29 czerwiec) wyjeżdżam do babci jak wróce napisze do końca opowiadanie pa
jeszcze Esmeralda i jej matka
 

 
Jak już mówiłam minęło 5 miesięcy. Były wakacje a ja miałam już spać.Patrzyłam przez okno w las. Chciałam zobaczyć Jacuba. Postanowiłam pójść do lasu. Skoczyłam z okna mojego pokoju.Pobiegłam w las.Zabłądziłam.Zauważyłam jaskinię. To była ta sama jaskinia w której byłam z Jacubem. Weszłam do niej. Światło księżyca błyskało.Weszłam do wody.
-A więc to nie był sen-powiedziałam.
-Tak.-usłyszałam za sobą znajomy głos. Odwróciłam się . Za mną stał wilk.
-Jacub?
-Tak-rzuciłam mu się na futro.Wtedy nasze usta się zbliżyły do siebie i GO POCAŁOWAŁAM! OBOJE ZMIENILIŚMY SIĘ W WILKI!jestem już wilkołakiem.

katty jako wilk
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
wyszłam do Jacuba o 7.30 .Jacob jak zawsze siedział przed domem.
-Katty chodź do tej jaskini w lesie.-powiedział
-Spoko.-wsiadłam mu na grzbiet.Weszliśmy do jaskini. Weszłam do wody.
-Otóż Katty dowiedziałem się, że niedługo będziesz miała 1 zmianę w wilka.
-Dokładnie to kiedy?!
-Cztery miesiące może pięć.
-Boże! Nie mogę być wilkołakiem! Nikt z mojej rodziny nie jest wilkołakiem.
-Bo wiesz chyba twoja mama jest wilkołakiem.
-Nieee!
-Masz przybraną matkę Katty!
-Jaja sobie robisz?
-Nie! Twoja matka nazywa się Angelina.
-O rany-byłam zszokowana ze mam przybraną matke.
-Katty jedziesz do miasta do swojego domu.
- Nie!-zemdlałam i obudziłam się w łóżku w moim domu.Myślałam że Jacob nie istnieje a wszystko było snem.Poszłam do kuchni i wypiłam herbatę. Minęło 5 miesięcy.....
 

 
Hej.Dziś trochę mieszanek Krainy Lodu!

to mała elsa jako kuc

Anna na ślub
anna jako elsa elsa jako anna>
hans i kristoff jako kobiety
elsa i anna jako chłopy
i Katty z naszego opowiadania
 

 
ROZDZIAŁ 3 CZ 1
Przed domkiem Jacob powiedział.
-Prześpij się.
-Dobrze-poszłam do domku.O 24.00 gdy księżyc był w pełni nie mogłam spać.Spojrzałam przez okno Jacob jako wilk siedział przed domem.Wyszłam przed dom.
-Dlaczego cały czas jesteś wilkiem?
-Bo nie lubię być chłopakiem-gdy to powiedział podeszłam do niego i przytuliłam.
-Piękna pełnia-powiedziałam
-Choć zaprowadzę cię gdzieś.Wsiadaj.-wsiadłam mu na grzbiet a on pobiegł do jakiejś jaskini
to ta jaskinia
-Ale tu pięknie.-światło księżyca błyskało.Weszłam do wody.Dałam Jacobowi znak by wrzedł do wody.Jacob wrzedł do wody jako chłopak.Przypłynął do mnie.Zmienił się w wilka i zaczął wyć.Potem poszliśmy do domu.Położyliśmy się.Miałam spać lecz poczułam jak Jacob mnie przytula.Może to miłość/
 

 
ROZDZIAŁ 2 CZ 4
Po złowieniu ryb byliśmy mokrzy.Była 10.00.
-Dobra teraz rozpalmy ognisko
-Nie lepiej zjeść ryby surowe?
-Żartujesz? One są jeszcze żywe!
-Nie umiesz żyć w lesie co?-zaśmiał się Jacob po czym zjadł żywą rybę.Zobaczyłam na pisku wronę.
-Dziwny ptak.-podeszłam do niego a on zmienił się w człowieka.
-Za to piękna dziewczyna.-nieznajomy pocałował mnie w rękę.Jacob jako wilk wskoczył przede mnie .
-Czego od niej chcesz?-warknął.Nagle coś pociągnęło mnie za bluzkę. Zaczęłam krzyczeć.
-Jacobbbbb!!!!!!!!!!-Jacob odgonił wrzystkich. Poszliśmy do domu
 

 
ROZDZIAŁ 2 CZ 3
Obudziłam się w łóżku na 2 osoby.Była 8.00 rano. Spojrzałam przez okno.Jacob jako wilk siedział przed domkiem.Narzuciłam na siebie koc. Wyszłam przed dom.
-Dzień dobry-powiedziałam do Jacoba
-Wreszcie wstałaś-powiedział Jacob.
-Tak.Coś się stało?
-Nie.
-Zrobię śniadanie. Co chcesz?
-Nic nie mam do jedzenia.
-To czy gdzieś tu płynie rzeka?
-Tak
-No to pobiegnijmy na nią złowimy ryby-powiedziałam.Chciałam już biec lecz zobaczyłam że mam wielką ranę na nodze.
-Wsiadaj na grzbiet-powiedział Jacob.Wsiadłam mu na grzbiet i pobiegł nad rzekę.Zsiadłam , weszłam do rzeki i próbowałam rękami złapać rybę.
-Nie dajesz rady co?-zaśmiał się Jacob po czym wrzedł do wody i złapał w zęby rybę.
-Mądry się znalazł.-zaczeliśmy się lać wodą.
 

 
hej dziś 2 kolejne zamówienia.

dla Top monsterka 15
to dla monsterka1998
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
ROZDZIAŁ 2 CZ 2
Po jakiś 5 sekundach moje oczy znów były normalne
-Jesteś wilkołakiem.-powiedział Jakub jeszcze jako wilk.
-Nie wiem co się stało-odwróciłam się i odpowiedziałam-Jedźmy dalej-wydusiłam z siebie
- No to wsiadaj
- Nie , pobiegnę
- Jak chcesz-Jakob pobiegł najszybciej jak mógł a ja za nim.
-Chcesz wyścigi? Będziesz je miał!-krzyknęłam do niego.
-Dobra.-odpowiedział. Moje oczy znów stały się żółte a moje żyły przybrały widoczny ,mocno czarny kolor.Biegłam szybciej od Jacoba.Wygrałam wyścig.Zatrzymaliśmy się przed małym domkiem. Jocob zmienił się w chłopaka.
-Dobra,wygrałaś-otworzył drzwi domku.Zakręciło mi się w głowie i zemdlałam.
+bonus Jacob z opowiadania jako wilk
 

monstergit
 
robecca15
 
hej! Zamów sobie u mnie rysunek napisz komentasz co zamawiasz pod wpiem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
hej. Rysuję na zamówienie. MLP.Ever aftey high,monster high i moviestar.Zamawiać
 

 
ROZDZIAŁ 2 CZ 1
- Nie bój się- powiedział chłopak-nic ci nie zrobię.
-Kim jesteś?!
- Jestem Jakob.A ty?
-Katty.- usłyszeliśmy wycie wilków.
- Musimy uciekać.-Jacob zmienił się w wilka-Wsiadaj.- wsiadłam mu na grzbiet. Biegliśmy przez las. Za nami biegło 20 wilków może więcej.
Jeden z nich pociągnął mnie za kurtkę. Upadłam na ziemię. Pięć wilków otoczyło mnie a pozostałe Jacuba. Wstałam i nie wiem dlaczego moje piękne niebieskie oczy zmieniły się w żółte oczy wilka. Warknęłam i wilki uciekły.
 

 
ROZDZIAŁ 1 cz 2
Gdy się obudziłam wokół mnie leżały trupy nauczycieli i uczniów.Byłam jedynym człowiekiem który przeżył.Wstałam byłam do połowy w krwi. Zaczęłam płakać.Nagle zaszeleściło coś w krzakach.
- Kto tu jest?-z krzaków wyskoczył na mnie ogromny wilk. Zaczęłam się cofać a wilk warczeć. Szykował się do skoku na mnie. Zamknęłam oczy,myślałam że to koniec mojego życia.Nagle skoczył przede mnie inny wielki wilk.Przegonił złego wilka. Zmienił się w chłopaka ze srebnymi pazurami.
 

 
Hej! Dziś zaczynam dziś opowiadanie o wilkołakach!
ROZDZIAŁ 1 cz 1
Był piękny dzień.Mama jak zawsze mnie rano obudziła. Miałam tego dnia zamiast mieć lekcje jechać z klasą na szlak turystyczny. Ubrałam niebieskie dżinsy,czerwona bluzę i brązową skórzaną kurtkę.Spakowałam się i mama odwiozła mnie przed szkołę gdzie miałam mieć zbiórkę. Przed szkołą czekała już na mnie moja przyjaciółka Paulina. Podbiegła do mnie.
- Gdzie ty byłaś Katty?!- zapytała
- Sory. Chodź do autobusu.- i poszłyśmy. Zajełyśmy sobie miejsca.Gdy autobus ruszył wyciognełam książkę o wilkołakach. Po 2 godzinach jazdy cała klasa poszła w góry.Gdy totarliśmy pod górę w kształcie maczugi rozpętała się burza.Góra rostrzaskała się na duże kawałki. Kawałki zaczeły na nas spadać. Największy spadł na Paulinę. Zaczęłam biec w jej stronę na pomoc jednak po drodze uderzył mnie kamień i zemdlałam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›